| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
sobota, 11 września 2004
WYkład prof. Malinowskiego (9)

Gospodarka Europy po II wojnie światowej.

W wyniku II wojny światowej gospodarka Europy została niesłychanie zniszczona, jednak zniszczenia te nie były równomierne w odniesieniu do poszczególnych regionów i państw Europejskich. Najbardziej zniszczona była Polska, zachodnia część ZSRR, niektóre rejony Niemiec i cześć Francji, najmniej zaś zniszczone były Włochy, Wielka Brytania,  Belgia, Holandia Luksemburg, stąd różnice gospodarcze pomiędzy tymi państwami. Po zakończeniu wojny Niemcy zostały podzielone na strefy okupacyjne: radziecką, francuską, brytyjską i amerykańską. W 1949r. z zachodnich stref okupacyjnych powstała Republika Federalna Niemiec a ze strefy radzieckiej Niemiecka Republika Demokratyczna. Rozwój dwóch państw niemieckich nie był równomierny i RFN pod względem gospodarczym rozwijała się szybciej a współczesne badania dowodzą, że najszybciej spośród wszystkich państw zachodnich. W 1946r. dla zniszczonej Europy z ogromną pomocą przyszedł plan Marshala czyli pomoc gospodarcza ze Stanów Zjednoczonych. Najwięcej skorzystała na tym RFN, która pomimo tego, że Niemcy były państwem, które przegrało wojnę, bardzo szybko stała się państwem przodującym pod względem gospodarczym Rozwinął się przemysł ciężki, chemiczny, bardzo szybko odbudowano zniszczone miasta i w połowie lat sześćdziesiątych osiągnięcia niemieckie zaczęto nazywać „cudem gospodarczym”. Upoważniały do takiej nazwy następujące przykłady:

-          gospodarka niemiecka wytwarzała więcej dóbr niż razem wzięte państwa: Polska, NRD, Czechosłowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Jugosławia.

-          W tych latach wybudowano ponad 7 mln mieszkań, co było liczbą niemal zawrotną (więcej niż liczba mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii razem).

Już w tym czasie w Niemczech produkowano najwięcej samochodów spośród wszystkich państw Europy zachodniej. Był to niewyobrażalny fenomen niemieckiej gospodarki. Rozwój gospodarki niemieckiej doprowadził do tego, że państwo to w skali światowej produkcji do dziś zajmuje 3 miejsce na świecie po USA i Japonii. Gdy z drugiej strony położenie tego państwa niczym specjalnie w Europie się nie wyróżnia ( w odróżnieniu od sąsiedniej Francji, Polski czy Belgii)Inne państwa Europy zachodniej po II wojnie światowej rozwijały się znacznie wolniej, np. Wielka Brytania pomimo osiągnięć gospodarczych nie dorównywała RFN. Charakterystycznym elementem rozwoju Wielkiej Brytanii jest to, że utraciła ona ogromne imperium kolonialne (kolonie brytyjskie były 130 razy większe niż jej europejskie terytorium). Ale fenomen Wielkiej Brytanii polegał również na tym iż pomimo utraty kolonii nie utraciła ona swojego mocarstwowego znaczenia. Oficjalna nazwa tego państwa zmieniała się kilkakrotnie i dziś brzmi: Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. W skład Wielkiej Brytanii wchodzi Walia, Szkocja, Anglia i drobne terytoria zamorskie (Falklandy, Gibraltar i inne). Inne dzieje były Włoch, które należały do państw, które przegrały II wojnę światową, ale Włochy pod względem gospodarczym były niewiele zniszczone. Wielki przemysł północnych Włoch (głównie Turyn i Mediolan) nie uległ żadnym zniszczeniom i Włochy pomimo niestabilności politycznej miały gospodarkę na zupełnie dobrym poziomie. Natomiast znacznie gorzej wyglądała sytuacja po II wojnie światowej w państwach systemu socjalistycznego, które były mocno zniszczone, został im narzucony radziecki model gospodarki, mało efektywny i trudny do realizacji w innych państwach bowiem występowały tu różnice kulturowe, gospodarcze, obyczajowe i system radziecki wprowadzany był za pomocą siły. W 1949r. powstała Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej, która planowała rozwój gospodarczy wszystkich państw socjalistycznych według modelu radzieckiego. To miedzy innymi przyczyniło się do stosunkowo wolnego rozwoju gospodarczego, niepewności wśród obywateli i ciągle pogłębiającego się dystansu miedzy państwami kapitalistycznymi w Europie i socjalistycznymi. Gdy tymczasem w 1945r. różnice były niewielkie, np. gospodarka Czechosłowacji rozwijała się i porównywana była do gospodarki francuskiej, znacznie wyprzedzała gospodarkę hiszpańską i portugalską. W latach sześćdziesiątych różnice zarysowały się na niekorzyść Czechosłowacji, nawet do 40%. Najgorzej jednak sytuacja wyglądała w rolnictwie po wprowadzeniu na wzór radziecki metody kolektywizacji rolnictwa, co doprowadziło do degradacji gospodarki rolnej i w latach sześćdziesiątych zarysował się globalny brak żywności niemal we wszystkich państwach socjalistycznych. A w ZSRR sprowadzano setki tysięcy ton zboża dla utrzymania ludności.  Radzieckie kołchozy i ... nie dały oczekiwanych rezultatów. Z działek przyzagrodowych, które obejmowały 0,4% ogólnego areału rolnego utrzymywało się około 60% ZSRR. Również rozbudowano ogromnie przemysł ciężki. Jednakże na ten temat zdania ekonomistów są podzielone, że rozbudowa tego przemysłu była konieczna dla odbudowy kraju. Ale w niektórych państwach ponad 60% produkcji przemysłu ciężkiego kierowano na zbrojenia i to tworzyło lukę gospodarcza miedzy państwami socjalistycznymi i kapitalistycznymi. Współczesne badania dowodzą, że upadek komunizmu w Europie głównie był spowodowany niewydolnością gospodarki i różnice gospodarcze wciąż się pogłębiały co pociągało za sobą różne konsekwencje społeczne wśród mieszkańców systemu socjalistycznego.

Wykład prof. Malinowskiego (8)

Sytuacja gospodarcza Polski po II wojnie światowej.

 

W czasie drugiej wojny światowej Polska pod względem gospodarczym należała do państw najbardziej zniszczonych. Źródła brytyjskie mówią, że Polska poniosła w aspekcie gospodarczym w porównaniu do swego potencjału największe straty spośród wszystkich państw, które brały udział w wojnie. To miedzy innymi było przyczyną, ze stopa życiowa ludności niesłychanie się obniżyła i w wielu grupach społecznych warunki były trudniejsze niż przed wojną a nawet w czasie okupacji. Po wyzwoleniu Polski przez Armie Radziecką i Wojsko Polskie rozpoczął się nowy etap rozwoju gospodarczego, który do dziś wzbudza wiele kontrowersji politycznych i w tej sprawie historia nie posiada jednolitych ocen. W 1944r. w Polsce władzę przejęła lewica, której ton przywódczy nadawali komuniści i od samego początku zapowiadali przeprowadzenie szeregu reform, głównie pod kątem pozyskania polskiego społeczeństwa. Pierwszym rządem był PKWN, który powstał w Chełmie 22.07.1944r. PKWN wydał szereg dekretów, zarządzeń, przeróżnych okólników, które miały ważne znaczenie polityczne i gospodarcze, jednakże spośród całego ustawodawstwa związanego z przebudową gospodarki Polski najważniejsze znaczenie miał dokument PKWN z 6.09.1944r. o reformie rolnej i ustawa KRN z 3.01.1946r. o nacjonalizacji przemysłu (upaństwowienie). Dekret o reformie rolnej dzielił Polskę na dwie strefy: Polskę środkowowschodnia jako jedna strefa i Polskę zachodnią jako druga strefa. W strefie pierwszej podlegały parcelacji wszystkie majątki obszarnicze powyżej 50 ha. W strefie zachodniej – powyżej 100 ha. Podlegały parcelacji majątki niezależnie od wielkości, których właścicielami byli obywatele Niemiec. Zgodnie z trzecim punktem dekretu parcelacji podlegały majątki obywateli Polski, którzy kolaborowali z Niemcami – ten zapis posiadał wyraźnie polityczny charakter, gdyż wystarczyło, aby ktoś złożył donos do UB o współpracy kogoś z Niemcami i natychmiast zabierano mu wszystko. W Polsce dekret został przeprowadzony z całą surowością i właścicielom ziemskim zabierano dosłownie wszystko, pozostawiając czasami 24 godziny na opuszczenie majątku. Kilka lat później w 1952r. na podstawie tego dekretu przejęto na własność państwa tzw. dobra martwej ręki, czyli  majątki i własność która podlegała Kościołowi. W większości jednak nie podlegały one parcelacji a przekazywano szkołom rolniczym, zakładom użyteczności publicznej, domom pomocy społecznej, zakładom doświadczalnym i innym. Obok tego utworzono, głownie na zachodzie, z majątków poniemieckich Państwowe Gospodarstwa Rolne (PGR-y). Dekret o reformie rolnej zmienił strukturę własnościową polskiej wsi.  Przestała istnieć warstwa wielkich właścicieli ziemskich, służby dworskiej, która otrzymała drobne nadziały ziemi, najczęściej w granicach 3 ha. Również z reformy skorzystali rolnicy indywidualni powiększając swoje gospodarstwa. Propaganda komunistyczna ogromnie podkreślała, że poprzez reformę rolną wzrośnie produkcja rolnicza i mówiono, że rolnik będzie lepiej pracował bo na swoim. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej dramatyczna i wydajność z hektara znacznie spadła w porównaniu do 1938r. i dopiero w latach sześćdziesiątych zdołano osiągnąć wydajność z hektara jaka była w 1938r. To między innymi pociągnęło fakt, że w Polsce były duże braki żywności i pomimo, że dekret ten przeprowadzony został w warunkach represji, jego postanowienia maja ważność do dziś. Żaden polski rząd ani sejm nie uchylił tego dekretu. Jeżeli idzie o ustawę KRN to została ona wprowadzona w życie z opóźnieniem, głównie dlatego iż należało uregulować stosunki własnościowe z obywatelami państw zachodnich, którzy w Polsce byli właścicielami wielu przedsiębiorstw. Zostały im wypłacone odszkodowania. Nie dotyczyło to obywateli Niemiec – oni bez odszkodowań. Ustawa ta przejmowała na rzecz państwa cały wielki ciężki przemysł w Polsce: kopalnie, huty, fabryki, stocznie. W propagandzie podkreślano ze jest to własność narodu i ze każdy obywatel jest jakgdyby właścicielem przedsiębiorstwa w którym pracuje. Przeprowadzenie nacjonalizacji przemysłu spowodowało, że  zmieniły się stosunki w mieście. Wedle tej ustawy nacjonalizacji podlegały wszystkie przedsiębiorstwa gdzie na jedną zmianę pracowało co najmniej 50 osób.  Później zostało to obniżone do 30 osób. Samo określenie prawne 1 zmiana – 30 osób było nieścisłe: wyjątkowo wystarczyło, że w ciągu dnia, gdzie pracowali robotnicy, urzędnicy, służba porządkowa – podlegał upaństwowieniu – nie ważne że w nocy tylko 5 osób. Ta ustawa była wyjątkowo niekorzystna w odniesieniu do przemysłu terenowego (cegielnie, tartaki, gospodarstwa rybne) – wszystko zostało przejęte przez państwo, co prowadziło do niemal całkowitego upadku przemysłu terenowego. Również przejmowanie nawet najmniejszych zakładów doprowadziło do tego, że ich właścicielom nie pozwalano często nawet zabrać rzeczy osobistych, pamiątkowych. Z drugiej strony władza nie zawsze wiedziała co zrobić z pozostawionymi zabytkowymi meblami, urządzeniami technicznymi i często to wszystko podlegało zwykłemu zniszczeniu ale pod tym względem polscy komuniści byli wyjątkowo konsekwentni i przedstawiano to jako sprawiedliwość dziejową i mieli ogromne poparcie społeczne.

Wykład prof. Malinowskiego (7)

Wielki kryzys gospodarczy w Polsce.

 

Wielki kryzys gospodarczy w Polsce pozostawił wiele ujemnych skutków. (...) ale rok ten jest szczególny w dziejach Polski. 12.05. zmarł marszałek J. Piłsudski i nastąpiła dekompozycja w obozie sanacji bo nawet najwybitniejsi działacze zakładali że  Marszałek żyć będzie wiecznie i nie uwzględniano sytuacji, że kiedyś go zabraknie. Konstytucja Kwietniowa była pisana pod kierunek państwa opartego na autorytecie, a autorytetem tym był Piłsudki. Ale po śmierci Piłsudskiego zaczęły następować nie tylko zmiany polityczne ale przede wszystkim gospodarcze. Do rządu powrócił odsunięty poprzednio inż.. Eugeniusz Kwiatkowski który został wicepremierem i ministrem przemysłu. W 1936r. Kwiatkowski zapowiedział zmiany gospodarcze pod kierunek unowocześniania polskiej gospodarki. Kwiatkowski był człowiekiem niesłychanie wykształconym, był profesorem chemii a doktorat zrobił w języku niemieckim na Uniwersytecie Technicznym w Lipsku z zastosowania farb i lakierów w gospodarce. Kwiatkowski wzorował się na rozwiązaniach niemieckich przystosowanych do polskich warunków, a w tym czasie III Rzesza niemiecka, gdzie od 1933r. władzę sprawował Hitler była najszybciej rozwijającym się państwem w Europie. Rozwijał się przemysł zbrojeniowy, chemiczny i stoczniowy. Rozwijał się tez przemysł motoryzacyjny; charakterystyczny przykład to budowa nowoczesnej fabryki samochodów, której nazwę wymyślił sam Hitler – Volkswagen. Fabryka ta od 1938r. produkowała popularne garbusy, które do dziś uznawane są jako najlepsze samochody, które zbudował człowiek i przedwojenny model Volkswagena w Argentynie i Brazylii produkowany był do lat ’90 – żaden inny tak długo nie przetrwał. W Polsce natomiast inż. Kwiatkowski ogłosił budowę Centralnego Okręgu Przemysłowego. Rozmieszczony on był w tak zwanym trójkącie bezpieczeństwa, tj. w granicach rzeki San i Wisła i był to trójkąt, którego wierzchołek był w Radomiu a boczne rogi – Sosnowiec i Lwów. Centralny Okręg Przemysłowy był rozmieszczony w  województwie kieleckim, lwowskim, lubelskim i krakowskim. Zajmował około 15% przedwojennego państwa. Rozpoczęto szereg inwestycji, na owe czasy niesłychanie nowoczesnych i w ciągu dwóch lat zostało stworzonych ponad 60 tys. miejsc pracy. Na ówczesne warunki były to osiągnięcia niewyobrażalne. Niemal od podstaw zbudowano wielki przemysł zbrojeniowy w Radomiu, miedzy innymi fabrykę broni, w pobliskich Pionkach – fabrykę prochu. W Mielcu zbudowano na owe czasy niesłychanie nowoczesne zakłady lotnicze i fabrykę silników, w Kielcach fabrykę urządzeń elektrycznych (w Rzeszowie podobną). W Dębicy rozbudowano przemysł kauczukowy. Centralnym miejscem COP była Stalowa Wola, gdzie w 1938r. rozpoczęła się budowa broni, dział, maszyn do szycia, a jeszcze w 1936r. nie było takiego punktu na mapie Polski. W miejscu gdzie dziś jest Stalowa Wola rozciągały się bagna nad Wisłą – w ciągu dwóch lat rozrósł się nowoczesny przemysł precyzyjny, który bezwzględnie konkurował z produkcją państw zachodnich. Przewidywano, ze pod koniec 1939r. miało powstać nowe osiemnaste województwo sandomierskie. Oprócz tego Kwiatkowski bardzo dużo uwagi przykładał do gospodarki morskiej. To właśnie z jego inicjatywy już na początku lat dwudziestych zaczęto budować Gdynię jako port i miasto. W okresie kryzysu budowa została zahamowana, ale gdy Kwiatkowski został wicepremierem powrócił do tej inicjatywy i w 1938r. został otwarty nowoczesny port na pełnym morzu, który w marynarskiej gwarze morskiej określany był jako „bazik port”. Budowa Gdyni napotykała wiele przeszkód, szczególnie ostre ze strony Niemiec, bowiem oni uzasadniali, że tak dwa duże porty obok siebie (Gdynia i Gdańsk) nie są potrzebne i że Polacy budując Gdynię chcieli udusić Niemców w Gdańsku (mieście liczącym ... mieszkańców, z czego 99% to Niemcy). Budowa Gdyni oznaczała otwarcie się na świat poprzez gospodarkę morską. Powstał również plan unowocześnienie Polski Centralnej, miedzy innymi Warszawy i okolic i w 1936r. zbudowano kolej elektryczna do Otwocka, podniesiono perony, rok później zbudowano kolej elektryczną do Tłuszcza, Legionowa i przedłużano w kierunku Łowicza. Rozwiązania komunikacyjne w Polsce w tym, czasie były niesłychanie nowoczesne.

Wykład prof. Malinowskiego (6)

Gospodarka Polski 1918-1939.

 

Po I wojnie światowej ziemie polskie były niesłychanie zniszczone bo przewalały się przez nie główne fronty wojny. Przemysł zniszczony był w granicach 50% a mosty i kolej zniszczone były prawie wszystkie. Zniszczone było także rolnictwo, bo wojska rosyjskie, niemieckie, austriackie nakładały przeróżne kontrybucje, rekwirowano przeróżne zwierzęta, a przede wszystkim konie. I to sprawiło, że w 1919r. rolnicy nie byli w stanie obsiać wszystkich pól uprawnych. Dodatkowo rozwój gospodarki utrudniony był brakiem połączeń. Sprawiało to, że życie ludzi w odzyskanej Polsce stawało się trudniejsze niż w okresie rozbiorów. Słabość gospodarcza państwa polskiego sprawiała, że w latach 1919-1923 w Polsce wybuchały masowe strajki, które rząd tłumił za pomocą siły. W 1923r. w Krakowie, Łodzi, Lwowie, Borysławiu wybuchły strajki, które zakończyły się dramatycznie. Wiele osób było zabitych po obu stronach. Premierem był w tym czasie Wincenty Witos. Zła sytuacja gospodarcza i szalejące strajki powodowały masową inflację, która przechodziła w hiperinflację (to zjawisko ekonomiczne, nad którym nie panuje rząd). Prowadziło to do zaburzenia społeczeństwa i pociągało za sobą liczne dramaty, bowiem wzięta na początku miesiąca pensja, pod koniec miesiąca posiadała 1/3 wartości. Ludzie po sprzedaniu majątku szybko stawali się nędzarzami. W tej sytuacji prezydent Stanisław Wojciechowski powołał rząd pozaparlamentarny na czele którego stanął ekonomista prof. Grabski. Był to człowiek niesłychanie wykształcony, a  doktorat w języku francuskim obronił na Sorbonie w Paryżu. Dodatkowo kształcił się w Niemczech. Grabski powołał rząd który składał się ze specjalistów. Rząd ten przeprowadził reformę gospodarczą państwa. W pierwszej kolejności rząd powołał Bank Polski, gdzie rząd miał 1% wkładu. Rząd zaciągnął niewielką pożyczkę stabilizacyjna w Szwajcarii i Francji. Zaczął skupować nadmiar marek polskich na rynku, przeprowadzał licytacje zadłużonych majątków obszarniczych, zwłaszcza na kresach. Zaczął także prywatyzować przedsiębiorstwa państwowe. Działania te przyniosły szybkie korzyści rządowi na podjęcie najważniejszej decyzji, a mianowicie wprowadzenie nowej waluty – złoty polski. Dotychczasowa waluta polska pod nazwą „marka polska” wprowadzona w 1916r. przez Niemcy została zastąpiona Złotym Polskim. Była to waluta wartościowa i 1zł + 18000 marek polskich w przeliczeniu do dolara. Dolar kosztował 5,12zł. Złoty był równy frankowi szwajcarskiemu, francuskiemu.  Waluta była wartościowa i złoty polski wszedł na światowe giełdy i był licytowany na równi z walutami państw bogatych i był na giełdzie do 1939r.  i tak do dnia dzisiejszego nie wszedł na giełdę światową. Jest to waluta wymienialna ale nie licytowana. Reforma Grabskiego była podstawa do uruchomienia w Polsce nowych gałęzi przemysłu.  1926-1928 to okres budowy przemysłu maszynowego, chemicznego, optycznego, kauczukowego i przemysł ten był nowoczesny i polskie produkty znajdowały rynek zbytu na zachodzie. Dużą przeszkoda było wprowadzenie w 1925r. wojny celnej,  którą zapoczątkowały Niemcy, którzy przeciwstawiali się gospodarczemu rozwojowi Polski.

Wykład prof. Malinowskiego (5)

Pierwsza wojna światowa 1914-1918.

 

Jej przyczyną było zabójstwo 28.06.1914r. w Sarajewie – stolica Bośni i Hercegowiny – następcy tronu Austro-Wegier Ferdynanda i jego małżonki Zofii. Udanego zamachu dokonali studenci serbscy, którym przewodził student medycyny Gabriel Princip. Jednakże była to tylko bezpośrednia przyczyna bo wojna i tak by wybuchła tylko, zdaniem badaczy, parę miesięcy później. Na przełomie XIX i XX w. w Europie nagromadziło się wiele sprzeczności pomiędzy ówczesnymi państwami imperialnymi a zwłaszcza pomiedzy Nimcami a Rosja, miedzy Nimcami a Francją a zwłaszcza między Austrowęgrami a Rosją. Cała Europa podzieliła się na dwa wielkie bloki polityczno-militarne:

1)       Blok państw Entanty – nazwa francuska oznaczająca związek, pojednanie, sprzysiężenie – należały Francja, Wielka Brytania, Rosja.

2)       Blok państw centralnych – należały Niemcy i Austrowegry – nazwa pochodzi od centralnego ich położenia w Europie.

Najbardziej przygotowane do wojny było cesarstwo niemieckie, na czele którego stał cesarz Wilhelm II. Było to państwo bogate, zcentralizowane, zmilitaryzowane i dobrze przygotowane do wojny. Niemiecka strategia zakładała, że Niemcy zmuszone będą prowadzić wojnę na dwa fronty, bowiem główny przeciwnik na zachodzie to Francja i zdaniem strategów niemieckich Francja miała być pokonana w ciągu paru miesięcy i dopiero później miało być główne uderzenie na Rosję. Rosja była państwem wyjątkowo nieprzygotowanym do wojny, gospodarczo zacofanym, o przestarzałym uzbrojeniu a dwór cesarski był całkowicie oderwany od społeczeństwa. Car nie wiedział co dzieje się w Rosji i nie chciał wiedzieć. Rosja była osłabiona rewolucją 1905r, wojną z Japonią w latach 1904-1906 gdzie na Dalekim Wschodzie okrążona flota rosyjska w porcie Artur niemal całkowicie została zatopiona i tysiące rosyjskich marynarzy poszło na dno. Car nie chciał nawet przerwać zabawy w ogrodzie gdy poinformowano go o klęsce na Dalekim Wschodzie. Imperium Austrowegier było państwem wielonarodowym, słabo przygotowanym do wojny, żołnierze pochodzili z różnych narodowości i często nie rozumieli wydawanych rozkazów. Natomiast Anglia i Francja były państwami demokratycznymi o rozwiniętej gospodarce kapitalistycznej, ale przemysł zbrojeniowy nie był tam na wysokim poziomie. Po zabójstwie arcyksięcia Ferdynanda Austrowęgry wystosowały do Serbii ultimatum, które składało się z dziesięciu punktów i Serbia w obawie przed wojną przyjęła dziewięć z tych punktów, a jeden, zdawać by się mogło nie najważniejszy, został odrzucony i punkt ten domagał się jednego: aby śledztwo w sprawie zabójstwa na terenie Serbii było prowadzone przez władze austriackie. Serbowie odrzucili ten punkt, bowiem było to podważenie wiarygodności państwa. W tej sytuacji 1.08.1914r. Austrowęgry wypowiedziały wojnę Serbii. Serbia, która miała układy z Rosja zwróciła się o pomoc do cara i dosłownie następnego dnia Rosja wypowiedziała wojnę Austrowęgrom. W tej sytuacji Niemcy wypowiedziały wojnę Rosji, Francji i Wielkiej Brytanii i w ten sposób niemal cała Europa znalazła się w ogniu wojny. Zgodnie z przewidywaniami sukcesy zaczęli odnosic Niemcy. W 1915r. zajęli Królestwo Polskie, część Litwy, Łotwy i Estonii i posunęli się daleko na Białorus i Ukrainę, zajęli Belgię i część północnej Francji. Wojska niemieckie zatrzymywały się wzdłuż bagnistych rzek francuskich tj. Mozy i Marny. Natomiast na wschodzie decydujące zwycięstwo odniósł marszałek Hindenburg który dosłownie rozgromił wojska rosyjskie a dowodzący generał rosyjski widząc ogromna klęskę popełnił samobójstwo. Rosjanie początkowo odnosili pewne sukcesy nad Austriakami w Galicji na Mołdawii i na granicy z Rumunią jednakże przy wsparciu wojsk niemieckich Rosjanie zostali wyparci z tych terenów. Na froncie południowym, tj. Włochy, okolice Treistu (Austria) wojna miała zmienny charakter, ale i tam największe sukcesy odnosiłyu państwa centralne. W okresie I wojny światowej największe nasilenie walk przypada na 1917r. Na froncie francuskim zginęło tysiące żołnierzy francuskich i brytyjskich, głównie w  północnej Francji, niedaleko małego miasteczka Verdun, gdzie oblicza się że zginęło tam razem Niemców, Anglików i Francuzów około 700 tysięcy. Było to do II wojny światowej największe cmentarzysko Europy. Żołnierze obu stron, ale głównie francuscy i angielscy miesiącami musieli przebywać w okopach, transzejach, błocie, gdzie mieszały się ludzkie trupy, których nikt nie zbierał, ciała się rozkładały, unosił się okrutny odór i korespondenci donosili, że żołnierze francuscy nie mogąc wytrzymać napięcia i odoru rozkładających się kolegów, wystawiali się na karabiny maszynowe aby szybciej zginąć. W transzejach były ogromne ilości szczurów, które żywiły się ludzkim mięsem. Pierwsza wojna światowa zbierała okrutne żniwo i w 1917r.  Niemcy po raz pierwszy użyli trujących gazów bojowych. Dramat polegał na tym, że żołnierze francuscy nie otruli się od razu tylko konali w boleściach dwa dni. Wiatr się odwrócił i również żołnierze niemieccy znaleźli się w zasięgu gazu. Dopiero od tej pory zaczęto wprowadzać maski gazowe. Poprzednio na uzbrojeniu nie istniały. Na froncie wschodnim wojska carskie zachęcane do wojny przez wyższych duchownych prawosławnych niestety nie odnosiły sukcesu, ulegały natomiast ogromnym wpływom propagandy bolszewickiej, która nawoływała aby wojnę zakończyć: bolszewicy rozrzucali ulotki w języku rosyjskim i niemieckim, ze wojna jest prowadzona w imieniu burżujów, co osłabiało morale armii. W 1917r. car Mikołaj II abdykował i władze przejął rząd burżuazyjny, na czele którego stanął książę Lwow. Ale rewolucja bolszewicka, która wybuchła w Petersburgu odnosiła ogromne sukcesy. Carscy generałowie w obawie przed życiem cara całą carską rodzinę wysłali w głąb Syberii, ale bolszewicy wiedzieli o tym i zajęli niewielkie miasteczko na SyberiiJekaterynburg (Świergłowsk) i właśnie pluton dowodzony przez Swierdłowa najprzód osaczył rodzinę carską, później spędzono wszystkich do piwnicy i najprzód rozstrzelano cara, później carowa i pięcioro dzieci carskich (najmłodsze miało 5 lat). Z uwagi na to iż dzieci carskie były obwieszone brylantami i kule odbijały się rykoszetem, dwóch bolszewików, w tym Polak, z broni krótkiej dobijali, zwłaszcza dzieci. Ciała wywieziono, oblano benzyna i spalono. Był to mord na bezbronnych, okrutny, bez sądu, bez winy. W 1990r. doprowadzono do ekshumacji zwłok i rodzina carska została pochowana z honorami w Petersburgu. Ale znawcy problemu są zdania, iż nie jest dokładnie wiadomo czy faktycznie były to zwłoki rodziny królewskiej. W ten sposób została zakończona dynastia carskiej rodziny Romanowów, która w Rosji panowała od 1613r. do 1917r. Rozpadła się Rosja carska, ale na jej miejscu bolszewicy zbudowali znacznie większe imperium, o jakim nawet nie śniło się rosyjskim carom i powstał Związek Radziecki, który formalnie istniał w latach 1922-1990. Rozpadło się również imperium Austrowegier i na jego miejscu powstało kilka samodzielnych państw: Austria. Węgry, Czechosłowacja, Polska w dużym stopniu i częściowo Jugosławia. Rozpadło się również cesarstwo niemieckie. Ostatni cesarz Niemiec Wilhelm II zmuszony został do abdykacji i udał się na wygnanie do Holandii. Na tym miejscu powstała Republika nazywana Weimarska. Nazwa pochodzi od miasta Weimar, gdzie został podpisany akt założycielski nowego państwa. Z wojny wyszła osłabiona Francja i Wielka Brytania. I gdy w listopadzie 1918r. została zakończona wojna i w rok później został podpisany pokój wersalski (od Wersalu we Francji) nikt z tego pokoju nie był zadowolony. Ani zwycięzcy ani zwyciężeni. W Niemczech uzasadniano, co w dużym stopniu było prawdą, że żołnierz niemiecki był jeszcze silny i mógł walczyć, ale rozpadało się państwo na skutek działalności rewolucyjne, zwłaszcza Komunistycznej Partii Niemiec i SPD. Działała tam wybitna działaczka komunistyczna, wywodząca się z południowej Ukrainy Róża Luksemburg i przywódca niemiecki Karol Libchnecht. Oboje zostali zamordowani przez zwolenników armii. Pierwsza wojna światowa pozostawiła ogromne zniszczenia gospodarcze, zwłaszcza na tych terenach gdzie przewalały się fronty wojny, tj. Królestwo Polskie, Galicja, północna Francja, południowe obrzeża monarchii Austrowegier, północne Włochy. Najmniej zostały zniszczone Niemcy bo na ich terenie praktycznie nie było walk. Pierwsza wojna światowa znalazła ogromne odbicie w literaturze. Wśród Rosjan pisali o tym Michał Szołochow, w książce pod tytułem: „Cichy Don” za która otrzymał nagrodę Nobla, pisał o tym również Boris Pasternak, późniejszy noblista za „Dr. Żiwago”. Wśród niemieckich pisarzy Oskar Splengner „Upadek zachodu” a Tomasz Mann pisze słynną „Czarodziejska górę” i jest to iście niemieckie spojrzenie na wojnę i na kulturę Europy, gdzie oddana została analiza niemieckiego myślenia. Również niesłychanie pozytywną książką były „Przygody dobrego wojaka Szwejka” Haska który opisuje życie ludzi na tyłach i o tym że dla przeciętnego człowieka wojna i zmagania na frontach nie maja większego znaczenia i chodzi tylko o to aby przeżyć i aby cos z tego życia wynieść.

Wykład prof. Malinowskiego (4)

Wybitny strateg niemiecki, generał Schliffer, opracował założenia wojny na dwa fronty. W tej sytuacji cały zabór pruski, a w szczególności Śląsk i Wielkopolska miały odegrać bardzo ważną rolę. Śląsk miał być podstawa dla zbrojeniowej gospodarki niemieckiej, a Wielkopolska miała stanowić podstawowe zaplecze aprodyzacyjne dla armii walczącej na froncie wschodnim. W tej sytuacji władze niemieckie przeznaczyły duże inwestycje dla Śląska i Wielkopolski. Na początku XX w. przemysł śląski charakteryzował się nowoczesnością, a przemysł chemiczny uważany był za jeden z najbardziej nowoczesnych w Europie. Cała Wielkopolska natomiast, na początku XX w., posiadała wysoko rozwinięte rolnictwo. W 1910r. przeciętna produkcja z hektara w zbożu wynosiła powyżej 15q a w niektórych regionach Wielkopolski sięgała nawet 20q – na owe czasy była to wydajność niesłychanie wysoka. W zaborze rosyjskim i austriackim wydajność z hektara była o 5q niższa. W Wielkopolsce uprawiano rośliny przemysłowe, między innymi len, rzepak, buraki cukrowe a spośród zbóż najwięcej upraw to pszenica, owies i jęczmień a najmniej było żyta. Rolnictwo w Wielkopolsce porównywane było do rolnictwa belgijskiego i holenderskiego i w produkcji niczym nie ustępowało tamtejszym państwom. W Wielkopolsce rozwinął się przemysł związany z przetwórstwem rolnictwa. Zbudowano nowoczesne cukrownie, a otrzymywany cukier charakteryzował się wręcz niesłychaną czystością i na ogół eksportowano go do Europy Zachodniej. Rozwinął się również przemysł przetwórczy związany z mięsem, gdyż rozwijała się tam hodowla bydła i trzody chlewnej. Jeżeli idzie o produkcję mleka to w latach 1907-1912 była ona najwyższa w całych Niemczech, dopiero później pierwsze miejsce wzięła Bawaria. Natomiast przemysł w Wielkopolsce rozwijał się w oparciu o miejscowe warunki i jego funkcjonowanie związane było z przetrwaniem Polski, polskości i Polaków w Wielkopolsce, bowiem w Wielkopolsce najważniejsze znaczenie miało to, kto jest właścicielem fabryki, gospodarstwa rolnego czy zakładu rzemieślniczego i na tym tle powstawały konflikty między Polakami i Niemcami. Niemcy za wszelką cenę starali się wyrugować Polaków ze wszystkiego. Polacy natomiast za wszelką cenę bronili swego posiadania. Tam walka odbywała się nie w formie powstań, a bardziej w formie konkurencji „to jest lepsze”. W konkurencji tej Polacy często ulegali, głównie z powodu wspierania przez rząd niemiecki różnego rodzaju osadników niemieckich, rzemieślników i właścicieli fabryk udzielając im przeróżnych zapomóg, zwolnień podatkowych, przy równoczesnym niesłychanym obciążeniu Polaków. W drugiej połowie XIX w. polski kowal Hipolit Cegielski zbudował nowoczesną kuźnię, w której podkuwał konie i bardzo szybko przemienił ja na warsztat mechaniczny i wkrótce wykupił duże tereny i zbudował wielką fabrykę, gdzie produkował wagony kolejowe, lokomotywy, różnego rodzaju silniki elektryczne. Była to największa fabryka w Wielkopolsce i dopiero tuż przed I wojną światową rząd niemiecki stosując różne intrygi gospodarcze i polityczne oskarżył właścicieli Polaków o niepłacenie podatków i oszustwa podatkowe i przejął tą największą fabrykę; był to ogromny cios dlatego gdyż zbudowali ją Polacy i była ich własnością. Równocześnie na początku XX w. Niemcy rozpoczęli bezwzględną germanizacje Polaków. We wszystkich szkołach, poczynając od podstawowych a na Uniwersytecie kończąc, uczono tylko w języku niemieckim. Źródła niemieckie informują, że w 1910r. młodzi ludzie w Poznaniu w wieku 10-18 lat biegle mówili po niemiecku, a bardzo słabo po polsku. Władze niemiecki stosowały wiele zachęt aby młodzież uczyła się niemieckiego i to faktycznie stwarzało lepsze możliwości w późniejszym życiu. Działo się to w ramach tzw. Kultur Kampfu (walki o kulturę). Jeżeli idzie o Pomorze to nie było tam wielkiego przemysłu i miasta portowe rozwijały się w oparciu o handel morski i w przytłaczającej większości mieszkali tam Niemcy. Z Pomorza pochodziły znane rody niemieckie, miedzy innymi wywodził się  stamtąd Bismarck, Moltke, Schliffer, natomiast element polski był tam stosunkowo słaby i Polacy mieszkali tylko w nielicznych regionach jako większość. Wielkopolska i Śląsk tuz przed I wojną światową były regionami rozwiniętymi i na tle innych ziem polskich znacznie się odróżniały.Zabór austriacki popularnie była nazywany Galicją – nazwa zaczerpnięta z języka hiszpańskiego. Centralne władze w Wiedniu kompletnie nie interesowały się tym co się dzieje na obrzeżach monarchii i nawet zakładano w  Wiedniu, że Galicja może stanowić tereny przetargowe z Rosją. I to było, między innymi przyczyną, że do I wojny światowej inwestycje w Galicję były niewielkie. W zakresie przemysłu wydobywano w sposób prymitywny ropę naftową w okolicach Drohobycza, Krosna i Jasła, co przyczyniało się do nieco lepszych warunków życia ale w polityce austriackiej nie przykładano do tego większego znaczenia. Na początku XX w. w Krakowie i Chrzanowie rozbudowano przemysł chemiczny, ale w żadnym wypadku nie dorównywał on tego rodzaju przemysłowi w zaborze pruskim. Jeżeli idzie o rolnictwie to było ono na bardzo niskim poziomie. Gospodarstwa rolne były niesłychanie rozdrobnione i były to tzw. gospodarstwa samowystarczalne. Majątki obszarnicze nie były tez nowoczesne, zaniedbane, a produkcja rolna była na  znacznie niższym poziomie niż w Wielkopolsce. W odróżnieniu jednak od Królestwa Polskiego i Wielkopolski (czyli zaboru rosyjskiego i pruskiego) w zaborze austriackim nie było ucisku narodowego [...] językiem urzędowym był niemiecki ale generalnie wszędzie posługiwano się językiem polskim. Działały dwa polskie uniwersytety we Lwowie i Krakowie, na bardzo wysokim poziomie a Politechnika Lwowska należała do przodujących w Europie. We Lwowie funkcjonowało ponadto Polskie Towarzystwo Naukowe „Ossolineum”. Na początku XX w. kiedy zaczęły się zarysowywać konflikty imperialne w tym między Austro-Węgrami i Rosją władze austriackie w Galicji zaczęły rozbudowywać różnego rodzaju forty wzdłuż rzeki Cz..mosz w Przemyślu. Niektóre z tych fortów posiadały duże znaczenie strategiczne, były niesłychanie rozbudowane i na przykład w czasie I wojny światowej okrążeni Austriacy w forcie w Przemyślu bronili się przez 9 miesięcy (około 6 tys. Żołnierzy).

Wykład prof. Malinowskiego (3)

Początki kapitalizmu na ziemiach Polski.

 

W XVI i XVII w. na ziemiach Polski rozwijała się gospodarka folwarczno-pańszczyźniana; w tym czasie powstały niewyobrażalne fortuny oparte na własności ziemskiej. W historii gospodarczej są dwa podstawowe poglądy związane z rozwojem gospodarki folwarcznej. Pierwszy sprowadza się do tego, że folwark pańszczyźniany znacznie przyczynił się  do wzrostu wydajności z hektara; i faktycznie w tym, czasie produkcja rolna w Polsce dorównywała produkcji w Europie Zachodniej, a w niektórych zbożach, jak np. w jęczmieniu, wydajność z hektara była nawet wyższa i w tym czasie osiągała 15q z ha. Ale z drugiej strony folwark pańszczyźniany posiadał negatywne skutki bowiem doprowadzał do całkowitej ruiny polską wieś, głównie z tego powodu, że folwarki wchłaniały gospodarstwa chłopskie, a chłopi stawali się najemnikami. Również ostatnie badania dowodzą, że folwark pańszczyźniany hamował rozwój miast w Polsce; faktycznie w XVII w. w porównaniu do Europy Zachodniej, miasta w Polsce rozwijały się znacznie wolniej. Również rozwój latyfundiów sprawił, że osłabiała się władza królewska, bowiem wielcy właściciele ziemscy domagali się od króla wciąż nowych przywilejów i uprawnień, co ujemnie wpływało na umacnianie i rozwój polskiej państwowości. Nie rozwinął się w tym czasie kapitalizm, gdy w Europie Zachodniej, zwłaszcza w Anglii i we Francji, powstały nowoczesne manufaktury, rozwijały się miasta i zaczęła się tworzyć klasa robotnicza. Obok Polski w ogromną siłę wzrastały państwa sąsiedzkie, głównie Rosja i Prusy. W Rosji panowała niesłychanie ambitna cesarzowa Katarzyna II, która zbudowała wielkie i potężne imperium. Jej następca, Piotr I stał się faktycznym twórca nowoczesnego rosyjskiego imperium. Zbudował nad Newą miasto Sankt-Petersburg w zupełnie nowoczesnym stylu i stało się ono stolicą państwa, wielkim portem i wielka bazą wojenną. Piotr I zanim został cesarzem podróżował po Europie Zachodniej i zapoznał się tam z nowoczesną gospodarką. Wprowadził również i sam opracował nowy alfabet rosyjski, aktualny do dziś. Z drugiej strony Polski rozwijało się nowoczesne, niesłychanie scentralizowane państwo pruskie z Fryderykiem I na czele. Oba te państwa były silne i bogate, gdy tymczasem RP targana była wewnętrznymi sporami i w Polsce po upadku folwarku pańszczyźnianego niesłychanie wolno rozwijał się kapitalizm. Słabość RP doprowadziła do tego, że w 1772r. dokonano pierwszego rozbioru Polski, co świadczyło o ogromnej słabości państwa, bo wobec rozbiorów praktycznie nie było żadnego oporu. Do 1795r. odbyły się dwa kolejne rozbiory i na okres 123 lat tj. do 1918r. Polska znikła z mapy Europy. W historiografii niemieckiej, starszej, ale także tej współczesnej, spotyka się poglądy, że Polacy są narodem, który nie jest w  stanie utrzymać własnego państwa i że maja największe osiągnięcia jeżeli są pod panowaniem innych państw i narodów. Dla uzasadniania tej tezy przytaczają szereg faktów i historycznych przykładów, które są niesłychanie nośne  w Europie Zachodniej ale nie zawsze poparte konkretnymi informacjami. Ziemie polskie po utracie niepodległości zostały włączone do trzech państw zaborczych, tj. Rosji, Prus i Austrii. Pod względem terytorialnym najwięcej zagarnęła Rosja, ale pod względem gospodarczym nie wszystkie te tereny (Rosji) miały ważne znaczenie gospodarcze, bowiem w większości były to tereny rolnicze. Najbardziej wartościowa część przypadła Prusom, głównie Śląsk, gdzie znajdowały się bogactwa naturalne i Wielkopolska, gdzie rolnictwo było na wysokim poziomie i nie ustępowało rolnictwu Europy Zachodniej. Również Austrii przypadły w większości tereny rolnicze i niewielkie zagłębie przemysłowe w Drohobyczu, gdzie wydobywano ropę naftową. Gdy ziemie polskie były pod zaborami w krótkim okresie tj. 1807-1815 istniało Księstwo Warszawskie, które zostało utworzone przez Napoleona, który zdołał podbić dużą część Europy. Księstwo miało własną konstytucję, jak na owe czasy postępową, wzorowana na konstytucji francuskiej, ale pod względem gospodarczym Księstwo nie posiadało zbyt wielkich osiągnięć. Po upadku Napoleona w Wiedniu w 1815r. odbył się kongres, który ustanowił nowe porządki w Europie i które z niewielkimi zmianami przetrwały równe 100 lat, tj. do wybuchu I wojny światowej w 1914r. Na mocy Kongresu Wiedeńskiego utworzone zostało Królestwo Polskie z zaboru rosyjskiego, które posiadało dosyć dużą autonomię, ale personalnie konstytucja Królestwa nadana przez cara łączyła je z Imperium Rosyjskim; car wszechrosji był równocześnie królem ziem polskich. Pod względem gospodarczym Królestwo rozwijało się niesłychanie szybko i można wyróżnić conajmniej trzy okresy rozwoju Królestwa Polskiego:

1)       1815-1830 – do wybuchu powstania listopadowego. W tym czasie Królestwo posiadało ogromne osiągnięcia gospodarcze.

2)       1830-1863 – do wybuchu powstania styczniowego. W tym czasie rozwój gospodarczy Królestwa była w dalszym ciągu szybki ale zostało mu odebranych szereg uprawnień politycznych.

3)       1863-1914 – (wybuch I wojny światowej) – faktycznie Królestwo utraciło swoją autonomię i podlegało bezwzględnej rusyfikacji.

W I i II okresie w Królestwie rozwinęły się wielkie ośrodki gospodarcze; największy to Łódź i okolice, bowiem na początku XVIII w. nie było na mapie Polski punktu z napisem Łódź. Tymczasem w drugiej połowie XIX w. powstało bardzo duże miasto z ogromnie rozbudowanym przemysłem, głównie włókienniczym i od tamtej pory jest to do dziś drugie pod względem wielkości miasto w Polsce. Trudno jest znaleźć podobne przykłady tak szybkiego rozwoju miast. W Łodzi powstały niewyobrażalne fortuny, głównie z kapitałem niemieckim i żydowskim, mniej polskim i rosyjskim. Przemysł łódzki rozwijał się głównie w oparciu o surowce rosyjskie (bawełnę sprowadzaną z Krymu) i większość produktów znajdowała zbyt w rozległym, rosyjskim imperium, ale produkty łódzkie były tak dobre, że znajdowały zbyt również w Europie Zachodniej. Drugi wielki okręg przemysłowy powstał na Śląsku (zabór rosyjski), tj, zagłębie Śląsko-dąbrowskie, gdzie rozwinął się przemysł włókienniczy i metalurgiczny. Również w Warszawie i Białymstoku powstał nowoczesny przemysł metalurgiczny i maszyn rolniczych, między innymi w Płocku i w Łochowie. W tym czasie zbudowano na ziemiach polskich wielkie cukrownie i wiele z nich funkcjonuje do dziś, np. Krasnystaw, Sokołów Podlaski, Płock, Radom; jak na owe czasy były to fabryki niesłychanie nowoczesne.

            Zabór pruski obejmował Górny i Dolny Śląsk, Wielkopolskę i Pomorze z Toruniem włącznie, wchodził do wschodnich landów niemieckich i gospodarczo był zróżnicowany. Do końca XIX w. na górnym Śląsku prowadzona była polityka eksploatacji zasobów naturalnych i bezwzględnego wykorzystywania Polaków. W porównaniu do Niemczech zachodnich (do przemysłu), zwłaszcza do zagłębia Ruhry i Saaru, Śląsk rozwijał się znacznie wolniej, inwestycje przychodziły z dużym opóźnieniem i była niemal całkowita eksploatacja zasobów naturalnych. W 90% właścicielami hut, kopalń, fabryk, byli Niemcy. Na tym tle dochodziło zarówno do ostrych konfliktów społecznych, bowiem klasę robotniczą stanowili głównie Polacy, jak i konfliktów narodowościowych związanych z wynaradawianiem Polaków. Dopiero na początku XX w. sytuacja na Śląsku uległa pewnej poprawie. Rząd niemiecki zaczął inwestować i jak na owe czasy wybudowano kilka nowych hut, kopalń i zakładów chemicznych. Rozwinęły się takie miasta jak Katowice, Bytom, Chorzów, Racibórz, Wałbrzych, Tarnowskie Góry. Inwestycje niemieckie związane były z dwoma podstawowymi sprawami:

1)       z ogromnym zapotrzebowaniem na węgiel i energię całych Niemiec wschodnich. Śląsk zaopatrywał: Wrocław, Berlin, Szczecin, Drezno a zagłębie Ruhry i Saary zaopatrywało całe Niemcy zachodnie z Hamburgiem włącznie;

2)       poczynając od XX w. niemiecki sztab generalny wyszedł z założenia, że Niemcy w przyszłości zmuszone zostaną do prowadzenia wojny na dwa fronty tj. zachodni i wschodni. Propaganda niemiecka podnosiła problem, iż od zachodu zagraża Francja, a od wschodu Rosja.

Wykład prof. Malinowskiego (2)

Początek rozwoju miast na ziemiach Polski.

           

W literaturze historycznej są informacje, że miasta i osady w Polsce były zakładane w oparciu o dwa podstawowe prawa:

- osadnictwo na prawie polskim – niezbyt korzystne, bowiem osadnik obciążony był wieloma daninami, które nie zawsze był w stanie spłacić, co między innymi było przyczyną stosunkowo wolnego rozwoju miast;

- osadnictwo (od Władysława Łokietka i Kazimierza Wielkiego) na prawie niemieckim – określane jako osadnictwo na prawie „magdeburskim”, ponieważ cesarz niemiecki wprowadził je w Magdeburgu. Było ono o wiele korzystniejsze, bowiem osadnik był zwolniony z różnych opłat na rzecz władzy.

Pierwsze miasta na ziemiach Polski to: Kraków, Wrocław, Legnica, Kalisz, Poznań. Wszystkie miasta powstały nad rzekami, podobnie jak w całej Europie, bowiem woda posiadała życiodajny charakter. Żadne z polskich miast w okresie średniowiecza nie przekroczyło 20,000 (20 tys.) mieszkańców, chociaż w źródłach niemieckich można spotkać, że Wrocław w XIV w. miał około 40 tys. mieszkańców. Miasta na terenach Polski budowane były w większości z drewna i to było, między innymi, przyczyną tego, że ulegały ogromnemu zniszczeniu w pożarach trawiących całe miasta. Długosz w kronice swojej wspomina, że w XIII w. niemal doszczętnie spłonął Poznań. Pożary również miały miejsce w Krakowie i Kaliszu, co miedzy innymi było przyczyną, iż poczynając od XII w. zaczęto wprowadzać w Polsce budownictwo oparte o kamienie, skały i piaskowce. Wawel został zbudowany z kamieni, a Kościół Mariacki i Sukiennice już z cegły; w późniejszym okresie Wawel obudowano cegłą. Rozwój miast murowanych na ziemiach Polski odbywał się znacznie wolniej niż w Europie Zachodniej. Generalnie jednak na rozwój miast duży wpływ miał handel, bowiem przez Polskę przebiegały ważne szlaki handlowe z południa Europy do Bałtyku, przez Kalisz i Poznań – był to tzw. Szlak bursztynowy, bowiem mieszkańcy Europy południowej wysoko cenili sobie bursztyn, który występuje tylko w Bałtyku. Przebiegały również drogi handlowe ze wschodu na zachód przez Kraków, Legnicę, Wrocław i przejeżdżający kupcy aby wystawić swoje towary musieli opłacać różnego rodzaju cła, podatki w miastach; to sprzyjało rozwojowi miast. W średniowieczu pojawiły się również pierwsze pieniądze na ziemiach Polski: dukaty, floreny, grosze i na ogół pierwsze pieniądze nie były liczone tylko ważone – waluta „na wagę”; były to tylko monety, na których nie występowały żadne cyfry, na ogół wykonywane z cennych kruszców: srebra, złota, platyny, co między innymi było przyczyną, iż zdarzały się podrobione pieniądze; Kazimierz Wielki wydał edykt, w którym za podrabianie pieniędzy obowiązywała kara śmierci. Wprowadzenie pieniędzy spowodował, że gospodarka towarowo-wymienna przybrała charakter towarowo-pieniężny.

Wykład prof. Malinowskiego (1)

Historia gospodarcza jako przedmiot badań i dydaktyki.

 

Historia gospodarcza jako nauka powstała w XIX w., wcześniej jej elementy były zawarte w historii politycznej i powszechnej. W XIX w. na Sorbonie powstała katedra historii gospodarczej. W Polsce przedmiot ten w szkolnictwie wyższym ugruntował się na przełomie XIX i XX w. Jej prekursorami w Polsce byli: Franciszek Bujak, Jan Rutkowski, Witold Kula. Rozwinęła się na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie, Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, na Cesarskim Uniwersytecie Rosyjskim w Warszawie. Historia gospodarcza zajmuje się kilkoma podstawowymi problemami, np. badaniem dziejów gospodarczych człowieka i jego wytworów, kulturą materialną, wszystkim co stworzył człowiek w poszczególnych okresach chronologicznych, zmianami jakie zachodziły w produkcji materialnej, zwłaszcza tymi, które miały znaczący wpływ na życie ludzi. Oprócz tego historia gospodarcza podejmuje problemy związane z kulturą, głównie jednak z kulturą materialną, mniej zaś zajmuje się  problemami kultury duchowej. W aspekcie chronologicznym całość historii gospodarczej możemy podzielić conajmniej na 4 podstawowe okresy:

I.         Średniowiecze – od VI-VII w. do (umownie)  1492r. lub 1495r. co jest związane z wyprawą Kolumba do Ameryki. W średniowieczu rozwinęła się gospodarka feudalna i początki gospodarki folwarczno-pańszczyźnianej.

II.       Dzieje nowożytne – sięgają do początków XX w. – w tym czasie rozwinęła się gospodarka folwarczno-pańszczyźniana i początki kapitalizmu na ziemiach Polski.

III.      Przełom XIX i XX w. – w tym czasie rozwinął się kapitalizm o charakterze monopolistycznym.

IV.     Czasy najnowsze – wiek XX – nastąpiły niesłychanie dynamiczne zmiany w rozwoju gospodarczym.

Są badacze, którzy wyodrębniają bardziej szczegółowy podział, np. wpływ wojen na gospodarkę czy znaczenie wynalazków, które zmieniły w sposób istotny gospodarkę człowieka. Powracając do średniowiecza należy wskazać, iż we wczesnym średniowieczu trudno jest ustalić zasięg terytorialny państwa polskiego. Z kroniki Długosza wynika, że plemiona polskie zamieszkiwały dzisiejszą Małopolskę, Górny i Dolny Śląsk, częściowo Łużyce, Wielkopolskę i południową część Mazowsza. Niektóre źródła wymieniają, że Polacy zamieszkiwali okolice dzisiejszego Torunia, Włocławka, nawet do Bydgoszczy. Trudno ustalić ile ludności zamieszkiwało na ówczesnych terenach Polski, informacje na ten temat są zróżnicowane. Najprawdopodobniej do początku XIII w. ludność polski nie przekroczyła 1 mln. Można spotkać informacje, że Polaków było zaledwie 0,5 mln. Podstawowa forma gospodarki opierała się na rolnictwie, uprawniano tylko zboże, nie znano innych roślin, pojawiły się one bowiem znacznie później. Podstawowe zboża: pszenica (około 40% wszystkich upraw), proso, żyto, owies. W średniowieczu w Polsce były znane miary powierzchni; podstawową miarą był 1 łan, co równało się powierzchni około 16ha; przeciętne gospodarstwo na ogół nie przekraczało 1 łana. Przeciętna wydajność wynosiła około 60q z łana, co (przeliczając na hektary) można powiedzieć, że nie przekraczało 6-7q/ha. Gospodarka miała charakter towarowo-wymienny, co było związane z bezpośrednią wymiana towarów.